1. Żurom w jednym z wywiadów wyznał, że beef z Peją zakończył się jego zdaniem remisem. Przyznał, że pod względem technicznym Ryszard jest znacznie lepszym raperem, ale już od strony argumentów było raczej kiepsko. Właściwie można się z nim zgodzić, chociaż na nowo Ameryki to tym stwierdzeniem nie odkrył. Zaś jeżeli chodzi o słowa Żuroma, w których zapewniał, że jego dissy były raczej prześmiewcze i ośmieszające Rycha to... No, tutaj możemy mówić o odkryciu Azji i połowy Europy, przy okazji rzeczywiście śmiejąc się do rozpuku.
2. Beef Chady i Donia rozkręcił się na dobre. Po serii morderczych punchline'ów Donia i wyrafinowanych gier słownych w stylu "chada/chałwa" przyszedł czas na numer "Sześciogwiazdkowy Skurwiel" zza drugiej strony barykady. Na pomoc, niczym rycerze w lśniących zbrojach, przybyli także Hades i Diox z Hi-Fi Bandy, aby wspomóc kolegę w walce z Bossem z My Music. Walka zacięta i w wyrównana, bo jeżeli ten skurwiel jest sześciogwiazdkowy, to ja nie chcę widzieć tych z mniejszą ilością gwiazd. To znaczy bez Dioxa, bowiem to on jest naszą gwiazdą zaranną prowadzącą nas ku tęczy... A przynajmniej tak się zachowuje.
3. Tede zmuszony jest do wycofania ze sprzedaży swoich koszulek "Milf". Dlaczego? Ponieważ mają logo wzorowane na tym od słynnej czekolady Milka. Rzecz dziwna, bo skoro nie można już zamówić tych ciuchów, które swoją drogą są naprawdę fajne i pomysłowe, to dlaczego nikt nic nie robi z ostatnimi płytami Tedego?
4. To nie koniec przygód Żuroma. Od niedawna niedoszły producent jego płyty, Amos, udzielił zaskakującego wywiadu, w którym wyznał, że Żurom raperem jest marnym (ponownie, Ameryki to...) i że męczy go w kółko o bity, przyczepiwszy się jak rzep psiego ogona. Ja mam do tego stosunek taki: skoro aż tak mu źle, to po cholerę z nim współpracował? Nie wystarczyło powiedzieć: "Żurom basta! Ubieram się, ścielę wyro i wracam do domu"? Niby pieniądze, kontakty i
promocja (która mu się przyda, bo z piętnaście minut szukałem jakiejkolwiek foty do tego flesza) - rozumiem... Ale w takim razie w czym Amos jest lepszy od takiego Jeden Osiem L i Nowatora, którzy również szli na identyczne kompromisy? Odpowiedzcie sobie na to pytanie sami. A Żuromowi polecam uważać w przyszłości na ludzi, z którymi mu przychodzi współpracować.
5. Red udzielił wywiadu CKM-owi. I to jakiego! Tak zabawnej rzeczy nie widziałem od... no, od wywiadu Amosa, ale mimo wszystko - klasa. Red jest znany ze swojego bezkompromisowego języka i niewyparzonej gęby, a także niesamowitej charyzmy i urzekającego sposobu bycia. I tutaj to wszystko widać. Gdy człowiek czyta o tym, co by zrobił Agnieszce Dygant i Dodzie gdyby byli sam na sam to aż się serce raduje... Albo jego anegdotki o tym, jak to tłukł w łóżku jakąś laskę pięścią, bo ją to rajcowało... Coś pięknego - polecam lekturę.
6. Zjawin nie żyje. Podobno zbyt bardzo wziął sobie do serca utwór "Spadam" Pezeta, bo jak słyszałem, zginął właśnie śmiercią tragiczną, na wskutek upadku z dużej wysokości. Wiadomość ta jest naprawdę smutna, bo to był naprawdę zdolny facet. Sam należę do wąskiej grupy osób, którym "Muzyka Emocjonalna" przypadła do gustu, w dużej mierze dzięki sferze muzycznej, którą zawdzięczamy właśnie jemu. I pomyśleć, że jeszcze "wczoraj" trzęśliśmy się ze śmiechu obserwując jego facebookową kłótnię z Małolatem... Tak czy inaczej, Zjawin, spoczywaj w pokoju. Masz ode mnie dożywo... na zawsze propsy za talent i zajawkę, która sprawiła, że wspierałeś kulturę hip-hop w sposób najtrwalszy - poprzez pracę i kreatywność. A twojej rodzinie życzę siły, która będzie jej naprawdę potrzebna w tym trudnym okresie.
Kupię / Sprzedam / Zamienię
2 dni temu





0 komentarze:
Prześlij komentarz